"Kruca bomba, mało czasu..." jak powiadał pewien warszawski filozof:-). Nie ma czasu na craftowanie.
W wielkich bólach zrobiłam ostatnio kartkę imieninową dla mamy (Ireny-5 maja) i oczywiście chwilę potem stwierdziłam, że się powtarzam...
No a dzisiaj dotarły zakupione przeze mnie tasiemki, które są, jak na załączonym obrazku, przecudne.
Już mam mnóstwo pomysłów na ich wykorzystanie. Muszę sie tylko zmobilizować do pracy:-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz