poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Deszcz = wena:-)

Deszczu ciąg dalszy... Dla jednych to pogoda barowa, dla innych kinowa, a dla mnie twórczo-wytwórcza. Efekty mojej pracy to poniższe karteczki okolicznościowe. Jedna będzie na urodziny mamy, druga na imieniny koleżanki, trzecia poczeka na okazję. A to wiszące "coś" to pamiątka z okazji 65!!! (żelaznej) rocznicy ślubu moich dziadków. To dopiero pierwszy sezon mojego "scrapbookingowania", więc jak widać, nie jest to na razie nic szczególnie wyszukanego. Jednakże, jak wiadomo, ćwiczenie czyni mistrza, więc nadzieja jest:-) I chęci też są:-)

1 komentarz:

  1. Karteczki cudne:) najbardziej podoba mi się chyba ta na 65 rocznice, pewnie w środku jest jakiś fajny wierszyk?...zastanawiam się z czego jest liczba 65? gdzie to kupiłaś?czy sama zrobiłaś? pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń